119. Kunzyt

Kunzyt jest minerałem litu o wzorze LiAlSi₂O₆, nazywanym też litowym ametystem z uwagi na zabarwienie czasem podobne do tego kamienia – jasnofioletowe lub różowe. Wykazuje niebieską fluorescencję w świetle ultrafioletowym. Jest odmianą spodumenu, zabarwioną przez śladowe ilości manganu. Ciemno zabarwione egzemplarze zdarzają się rzadko – większość takich kamieni spotykanych w handlu została podgrzana lub napromieniona w celu zintensyfikowania barwy. Twardość 6,5-7, gęstość do ok. 3,2 g/cm³. Odkryty i opisany na początku XX wieku przez George’a F. Kunza, amerykańskiego mineraloga, gemmologa, pisarza i wiceprezesa Tiffany & Co., a potem nazwany na jego cześć. Dzięki dość dużej twardości kunzyt jest często używany w jubilerstwie z uwagi na zabarwienie, klarowność i rozmiary (egzemplarze o wadze kilkuset karatów nie są rzadkością, największy oszlifowany kunzyt waży 880 karatów [176 g] i znajduje się w Smithsonian Institution). Szlifowanie kunzytu stanowi jednak pewne wyzwanie z uwagi na dwa kierunki łupliwości.

Najpiękniejsze i największe kunzyty pochodzą z okolic San Diego w USA, a także z Afganistanu i Madagaskaru.

Wedle dawno nieodwiedzanych stron kamiennomagicznych kunzyt ma właściwości uzdrawiające i jest kamieniem matki (madki?), gdyż pomaga młodym mamom przeżyć trudy związane z opieką nad potomstwem. Podobno uspokaja nadaktywne dzieci i pomaga ułożyć je do snu (a kiedyś stosowano do tego wywar z maku). Sprowadza wewnętrzny spokój, ucisza hałas i chaos w życiu (tu też wywar z maku mógłby się sprawdzić, nie mówiąc już o wywarze z winogron lub zbóż 😉 ). Ponadto imię Kunzite nosi jeden z czterech generałów królowej Beryl w Czarodziejce z Księżyca – nauczyciel i kochanek Zoisite.

[zdjęcia za pośrednictwem strony mindat.org]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.