W krainie kwitnących samurajów 13

Dzień 7. Kabuki

W tym odcinku przedstawienie kabuki w teatrze Kyōto Minami-za. Od razu powiem, że zdjęć ze spektaklu nie dostarczę, ponieważ obsługa bardzo intensywnie pilnowała, by nikt nie robił zdjęć w trakcie (co najwyżej w antrakcie 🙂 ).

Teatr Minami-za został założony w 1610 roku, aktualny budynek, liczący ponad 1000 miejsc, pochodzi z 1929 roku, a w roku 2018 przeszedł gruntowną renowację, której celem było uodpornienie go na trzęsienia ziemi. Budynek teatru mieści mechanizmy wynalezione w epoce Edo i umożliwiające przeróżne triki, znane też z teatrów europejskich: obrotową scenę, drzwi zapadowe w podłodze i inne.

Kabuki jest klasycznym teatrem dramatycznym, który czasem obejmuje elementy tańca. Jednym z jego charakterystycznych elementów jest silny makijaż części postaci (zwykle tylko tych najważniejszych). Co ciekawe, kabuki powstało jako teatr kobiecy (na początku XVII wieku), w którym kobiety grały role zarówno kobiece, jak i męskie. Doprowadziło to jednak do rozwoju prostytucji i pod pretekstem jej zwalczania szogunat zakazał kobietom występowania na scenie. Zatem w środkowej części XVII wieku kabuki przekształcił się w teatr mężczyzn, w którym wszystkie role odgrywają faceci. Wiązało się to także z przesunięciem nacisku na występy dramatyczne zamiast tanecznych.

Okres od ostatniej ćwierci XVII wieku do początku lat 40. XIX wieku uważa się za złotą erę kabuki i z tego okresu, a konkretnie z 1825 roku, pochodzi sztuka, którą oglądaliśmy. Tōkaidō-Yotsuya-kaidan, czyli opowieść o duchach z Yotsui, stanowi jedną z części dyptyku, którego druga część, „Skarbiec wasalnej lojalności”, dotyczyła niezwykle sławnej w Japonii historii o 47 roninach (czyli samurajach pozbawionych pana feudalnego). 47 roninów pomściło swego pana zamordowanego wskutek zdrady, postępując zgodnie z feudalnym kodeksem samurajskim. Jednak z uwagi na uwarunkowania polityczne ówczesny szogun skazał ich na popełnienie seppuku za morderstwo, który to obowiązek spełnili.

Trzyaktowa wersja „Duchów z Yotsui” wystawiana dziś jest tylko szczątkiem pierwotnej sztuki, obejmującej o wiele więcej wątków i trwającej o wiele dłużej (oryginalnie dwie sztuki dyptyku wystawiano w sposób przeplatający się przez dwa dni). Autorem obu sztuk jest Tsuruya Nanboku IV, przez niektórych uważany za japońskiego Szekspira (istotnie, podobnie jak w dramatach Szekspira, u Tsuruyi zwykle wszystkie ważne postacie giną).

Streszczając całą sprawę, sztuka „Duchy z Yotsui” opowiada o życiu Oiwy, żony złego samuraja Iemona, i jej siostry Osode, narzeczonej dobrego samuraja Yomoshichi i obiektu mrocznego pożądania pomniejszego złego samuraja Naosuke. Czasy są ciężkie, mało kto ma pracę i trudno dotrwać do pierwszego, więc Osode, aby utrzymać swojego ojca, zatrudnia się na pół etatu jako prostytutka w miejscowym zajeździe. Prostytucję w Japonii zawsze postrzegano inaczej niż w Europie i postępek Osode był uznawany za szlachetny akt poświęcenia. W szeregu qui pro quo oraz zamierzonych czynów Iemon dla zysku doprowadza do śmierci większości postaci, w tym ojca sióstr, Oiwy, dziecka, które miał z Oiwą, przypadkowego samuraja przebranego za Yomoshichiego, swojej drugiej żony, jej dziadka, jej niani (matka drugiej żony ginie przypadkowo po drodze). Ostatecznie Iemonowi, prześladowanemu przez ducha Oiwy, palma odbija. Wedle słów narratora, mimo iż postacie występujące w sztuce są fikcyjne, tradycja zaczęła uważać ducha Oiwy za byt autentyczny, który może być wszędzie. W tym momencie aktor przebrany za ducha Oiwy zaczyna grasować po widowni, co może zaskoczyć niektórych widzów 🙂

Niezależnie od żartobliwego tonu, w jakim napisałem to streszczenie, sztuka jest rzeczywiście dobra, sprawnie napisana i wciąga, choć miejsca na wyższych piętrach teatru nie nadają się dla Europejczyka słusznej postury. Zresztą zdecydowanie kabuki należy oglądać z parteru, aby w pełni docenić grę aktorów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.