Finał piłkarskich mistrzostw świata już za nami, a choć tym razem – z powodu nieobecności polskiej reprezentacji – śledziliśmy je chyba mniej uważnie, to myślę, że warto przyjrzeć się najznakomitszemu piłkarskiemu trofeum tradycyjnym okiem chemika.
Oryginalny puchar świata ufundowano z okazji pierwszego turnieju finałowego, zorganizowanego w 1930 roku w Urugwaju. FIFA była wtedy zupełnie inną organizacją niż dzisiejszy przeżarty korupcją moloch – w zasadzie jeszcze w czasach prezesury Anglika Stanleya Rousa (1961–1974) była to niewielka instytucja. Całe biuro FIFA mieściło się wtedy w londyńskiej rezydencji Rousa. Zaś w początkach swojej działalności FIFA dopiero aspirowała do wielkości i była raczej ubogą kuzynką cieszącego się o wiele większym prestiżem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Dlatego też pierwsze trofeum było skromniejsze, niż można by przypuszczać.

Puchar zwany czasem Złotą Nike ufundował w 1929 roku ówczesny prezes FIFA Jules Rimet, francuski prawnik i działacz piłkarski (na jego cześć używano później nazwy Puchar Rimeta). Trofeum składało się z dziesięciobocznej czary podtrzymywanej przez postać Nike, wyobrażoną w stylu modernistycznym. Bogini zwycięstwa stała na podstawie wykonanej z kamienia półszlachetnego lapis lazuli. Mówiąc dokładniej, jest to skała metamorficzna, której głównym składnikiem jest minerał lazuryt o charakterystycznej wyrazistej niebieskiej barwie. Z chemicznego punktu widzenia jest to tektokrzemian o skomplikowanym wzorze (Na,Ca)₈[(S,Cl,SO₄,OH)₂|(Al₆Si₆O₂₄)].
Metalowe części pucharu wykonane były z pozłacanego srebra jubilerskiego (ang. sterling silver), czyli stopu zawierającego 92,5% srebra i 7,5% innych metali (głównie miedź). Całość mierzyła 35 cm i ważyła ok. 3,8 kg. Mimo imponującego wyglądu trofeum ocenia się, że w czasie, gdy Mistrzostwa Świata odbywały się w Anglii (1966 rok), jego wartość wynosiła zaledwie 60 funtów brytyjskich (ok. 1450 dzisiejszych funtów, czyli 7350 zł). To prawdopodobnie dlatego złodzieje, którzy ukradli wtedy Puchar Rimeta z wystawy filatelistycznej w Londynie, później porzucili łup i udało się go odzyskać (odnalazł je pies o wdzięcznym imieniu Pickles).
Złota Nike miała zostać zdobyta na własność przez pierwszą reprezentację, która sięgnęłaby po tytuł mistrzowski trzykrotnie. W wyścigu tym najpierw na czoło wysunęli się Włosi, którzy wygrali dwa z trzech turniejów finałowych zorganizowanych w 20-leciu międzywojennym. Po drugiej wojnie światowej (mistrzostwa w 1950 roku) dogonili ich Urugwajczycy, którzy wygrali też pierwsze mistrzostwa świata (1930). Na tym jednak sukcesy tych drużyn się skończyły: Włosi kolejny tytuł zdobyli dopiero w 1982 roku (choć mieli swoją szansę w 1970, gdy ulegli w finale Brazylii), a Urugwaj już nigdy nie znalazł się w pierwszej trójce. Dość prędko – choć nie bez kłopotów po drodze – wyprzedziła ich właśnie Brazylia, triumfator w 1958, 1962 i 1970 roku (później też w 1994 i 2002). Dlatego Puchar Rimeta trafił do Brazylii, skąd został ukradziony w 1983 roku i nigdy go nie odzyskano.
Tymczasem jednak trzeba było ufundować nowy puchar na potrzeby turnieju finałowego w 1974 roku (pamiętnego dla Polaków, gdyż nasza reprezentacja, prowadzona przez Kazimierza Górskiego, zdobyła tam swój pierwszy medal MŚ). Tym razem FIFA było stać na więcej: 5-kilogramowy puchar wykonany z 18 karatowego (75%) złota, który przedstawia dwie ludzkie sylwetki unoszące w ramionach kulę ziemską. U podstawy znajdują się dwa pierścienie z malachitu – zielonego minerału miedzi o wzorze Cu₂CO₃(OH)₂. W 2010 roku brytyjski chemik Martyn Poliakoff zauważył, że puchar musi być pusty w środku, gdyż trofeum wykonane z litego złota ważyłoby 70÷80 kg. Zostało to później potwierdzone przez wykonawcę pucharu.

Od tej pory Puchar Świata (ang. World Cup, nazwa używana też jako określenie mistrzostw świata w większości państw) jest całkowicie przechodni i już żaden kraj nie może go zdobyć na własność. Na spodzie podstawy znajduje się plakietka z nazwami wszystkich reprezentacji, które wygrały mistrzostwa świata począwszy od 1974 roku (po każdym turnieju finałowym jest ona wymieniana na nową, z uzupełnioną listą).
Na koniec trzeba przypomnieć o jeszcze jednym związku między chemią a piłką nożną: cząsteczka najprostszego fulerenu o wzorze C₆₀, zwanego też buckminsterfulerenem albo potocznie po angielsku buckyball, ma kształt tradycyjnej piłki futbolowej, szytej z pięcio- i sześciokątnych kawałków skóry. Próbowałem wyrazić ten związek, komponując z pomocą sztucznej inteligencji grafikę przedstawiającą puchar świata z kulą ziemską zastąpioną przez C₆₀, ale chyba muszę jeszcze popracować nad swoimi promptami…



Wpis opublikowany pierwotnie na Facebooku w grupie „Chemia dla nauczycieli” Wydawnictwa Nowa Era.
[źródła: Leszek Jarosz, Historia Mundiali. Tom 1. 1930–1974, Wydawnictwo SQN, Kraków 2022; Jonathan Wilson, Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata, tłum. Jan Halbersztat, Wydawnictwo SQN, Kraków 2026; Kim Bensinger, Czerwona kartka. Czy Rosja i Katar kupiły Mundial? Afery w FIFA i międzynarodowe śledztwo, tłum. Bartosz Sałbut, Wydawnictwo SQN, Kraków 2022; https://en.wikipedia.org/wiki/FIFA_World_Cup_Trophy; https://en.wikipedia.org/wiki/Jules_Rimet]
[źródła ilustracji: Abel Lafleur – https://www.flickr.com/photos/bensutherland/3302529789/, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=126667486; Ank Kumar – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=119216955; Benjah-bmm27 – Own work, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1913689; Jochen Gschnaller – German Wikipedia, original upload Dez 2004 by Moebius1 (selfmade), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=350278; Copilot]