
Część 3. Longmen i Shaolin, dz. 5. Przyjazd do Luoyang Z samego rana ruszamy na dworzec, by udać się pociągiem (tym razem dziennym) do kolejnego miasta na trasie – Luoyang, tam gdzie kobiety jeszcze bardziej gorące (w końcu zbliżamy się do tropików), a mnisi z Shaolin ostro biją po buźkach. W hotelu w Xi’an żegna… Czytaj dalej Dwa tygodnie w Chinach 9