Dwa tygodnie w Chinach 7

Część 2. Xi’an i terakotowa armia, dz. 4./2

Meczet w dzielnicy muzułmańskiej

Wchodzimy do dzielnicy muzułmańskiej w Xi’an. Muzułmanów w Chinach nie ma dużo i są normalni, nie ma wśród nich „bojowników”.

Krótki bieg przez muzułmańskie targowisko, więcej zdjęć w następnym odcinku. Tu w każdym razie nie było larw ani szarańczy, bo Koran zabrania jedzenia tego typu świństw 🙂

Wejście do meczetu, czy też raczej do tradycyjnego miniparku, w którym stoją budynki uznawane za meczet.

Meczet był kolejnym bardzo klimatycznym miejscem.

Sala modlitewna. Tutaj klękamy i kłaniamy się twarzą do Mekki, czyli… na zachód 🙂

Napis znad drzwi

Wyznawca

Klimat część 2.

Chiński kot niedogotowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.