19. Yello „Touch Yello”

Drugim wykonawcą, który niespodziewanie zrobił w XXI wieku coś wspaniałego, jest szwajcarski duet Yello. To giganci muzyki rozrywkowej, ale w pierwszej dekadzie tego stulecia zdążyłem już o nich zapomnieć i nawet nie miałem świadomości, że jeszcze działają. Aż tu nagle w 2009 roku zespół wydał nową płytę „Touch Yello” połączoną z wirtualnym koncertem, który można było obejrzeć w Internecie. Płyta jest typowym dla Szwajcarów miksem wielogatunkowym – od funku i jazzrocka po elektronikę i pop. Mimo to stanowi spójną całość i słucha się jej świetnie (zwłaszcza w wersji Deluxe, wzbogaconej o dodatkowe utwory i DVD ze wspomnianym koncertem). Dodatkowych smaczków dostarczają szwajcarscy artyści zaangażowani przez Yello do współpracy, m.in. wokalistka Heidi Happy i saksofonista Till Brönner. Płyta jest świadectwem muzycznej dojrzałości i według mnie najlepszym dokonaniem duetu, przez część osób kojarzonego z różnymi dziwactwami i muzyczną ekstrawagancją, jeśli nie wygłupem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *