307. Plancheit

Plancheit (ang. plancheite) Cu₈(Si₈O₂₂)(OH)₄·H₂O to minerał, który narobił mi trochę kłopotów przy spolszczaniu. Biorąc pod uwagę to, że został nazwany na cześć Françoisa Gilberta Planche’a, jego nazwę można by spolszczyć na planszeit albo nawet planszyt (końcowe „e” w nazwisku jest nieme). Polskim mineralogicznym ortodoksom właśnie skoczyło ciśnienie, więc już odłożymy na bok dywagacje, co można by jeszcze zrobić z tą nazwą, biorąc pod uwagę, że to nazwisko oznacza po polsku „deska”.

O samym panu Planche (1866-1924) można jeszcze powiedzieć, że był on francuskim przemysłowcem i politykiem, a zajmował się głównie budowanie zapór na rzekach i zakładaniem spółek kolejowych (były to takie niezwykłe czasy, w których transport kolejowy przynosił, o dziwo, zyski). Działał m.in. w Afryce, gdzie wybudował linię kolejową Brazzaville i dyrektorował francuskiej Kongijskiej Kompanii Górniczej, wydobywającej miedź. I dostarczył pierwsze próbki tego minerału do zbadania.

Deskoit… to znaczy ten, plancheit jest krzemianowym minerałem miedzi, która nadaje mu charakterystyczne błękitne zabarwienie, czasem nieco przygaszone. Twardość 6, gęstość ok. 3,8 g/cm³. Jest minerałem wtórnym powstającym w strefach utleniania złóż miedzi, często współwystępuje z malachitem (ostatnie zdjęcie), chryzokolą, dioptazem, konichalcytem. Zwykle krystalizuje w postaci drobnych igiełek długości 1-2 mm, nierzadko połączonych w charakterystyczne puchate kulki. Znacznie rzadziej tworzy większe kryształy jak na 9. i 10. zdjęciu (pierwszy z tych dwóch egzemplarzy ma około 3 cm).

Jest to bardzo rzadki minerał; z kilkudziesięciu wystąpień najwięcej pochodzi z Afryki, głównie z Namibii i obu Kong. Raz znaleziono go też na Antarktydzie, na Półwyspie Antarktycznym. Plancheit jest blisko spokrewniony z szatukitem (puls polskich mineralogów przyspiesza), który przypomina zresztą wyglądem.

Strony kamiennomagiczne nauczają, że plancheit sprzyja jasności myślenia, wzmacnia pamięć i dary parapsychiczne. Pomaga też, gdy mamy do czynienia z rozwścieczonymi, napastliwymi ludźmi. Jest użyteczny dla studentów i astrologów; tym ostatnim pomaga w uzyskaniu jasnych informacji o tym, co robią planety. A mogłoby się wydawać, że to nie takie trudne, skoro planety od milionów lat kręcą się tam, gdzie zawsze.

[zdjęcia za pośrednictwem strony mindat.org, autorzy: Paul de Bondt, Leon Hupperichs, Enrico Bonacina (kolekcja Luigiego Chiappino), Antonio Borelli, Rafa Muñoz Alvarado, Dan Polhemus, Elmar Lackner, Rob Lavinsky & irocks.com, JSS, R. Warin, Jasun McAvoy & mineralman.com, Stephan Wolfsried (wiodące), Fabre Minerals]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.