Konsekwencje niedouczenia
You are stronger when you think
Niespecjalnie przydatne rzeczy, o które mogą cię spytać w teleturnieju
Konsekwencje niedouczenia
Wiele osiągnięć techniki ma rodowód dłuższy, niż mogłoby się wydawać. Telefon jest wynalazkiem XIX-wiecznym, techniki kopiowania dokumentów datują się z ostatniej ćwierci XVIII stulecia, a początki kolei sięgają XVI wieku, choć przykłady stosowania torów znamy nawet ze starożytności (np. brukowany tor Diolkos do transportowania statków przez Przesmyk Koryncki był używany od VI wieku p.n.e. do… Czytaj dalej 89. Nośniki dźwięku: wałek fonograficzny
Dodawanie (za dużo) wypełniaczy jest praktyką doskonale znaną we współczesnym handlu, gdzie służy obniżeniu kosztów produkcji. Producenci, na których wielkie sieci handlowe wymuszają niskie ceny hurtowe, często nie mają innego wyjścia, jeśli chcą związać koniec z końcem. Cierpi na tym oczywiście klient, gdyż trafia do niego produkt niższej jakości. Niższa czasem cena jest słabym pocieszeniem.… Czytaj dalej 88. Zatrute słodycze z Bradford
W ostatnich latach erozja prawdy i informacji, już od dawna napędzana postępami komputerowej obróbki dźwięku i obrazu, nabrała tempa „dzięki” programom zwanym „sztuczną inteligencją” (SI). Widziałem już dość sporo podrasowanych – czyli poniekąd sfałszowanych – zdjęć minerałów i substancji chemicznych, a także co nieco filmów pokazujących „reakcje chemiczne”, i wzbudziło to mój umiarkowany dyzgust. Jednak… Czytaj dalej 87. Chemia w erze deSInformacji
Jak chyba wszyscy dobrze wiedzą, niektóre sery są bardziej wonne od innych. Przyjrzymy się dzisiaj czterem z nich okiem chemika. Zaczniemy od rodzimego „gatunku” sera, znanego w moich rodzinnych stronach (Śląsk) jako hauskyjza lub hauskejza (od niem. Hauskäse – ser domowy). Zajadał się nim z upodobaniem mój ojciec, a ja, choć minęło pół wieku, doskonale… Czytaj dalej 86. Cztery sery
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Jesteśmy właśnie świadkami gwałtownego wzrostu tempa erozji prawdy dzięki „sztucznej inteligencji”. Algorytmy wykorzystywane do tworzenia tekstów – np. przez „dziennikarzy” do pisania artykułów, a przez uczniów do pisania wypracowań i referatów – często nie potrafią znaleźć potrzebnych informacji, a wtedy konfabulują niestworzone rzeczy. Czy też, bardziej zrozumiale: łżą jak z nut. Mnie też się zdarzyło… Czytaj dalej 84. Co ma masło do flamingów?
Antarktyda jest znana z ekstremalnych zjawisk i znajdujących się na niej unikatowych miejsc, takich jak nunataki (samotne wzgórza) wystające spod lodu i wyglądające jak piramidy wzniesione przez człowieka albo wspomniany przeze mnie kiedyś staw Don Juan, należący do zbiorników wodnych o rekordowo wysokim zasoleniu. Kolejnym takim miejscem jest „krwawy wodospad” Blood Falls, czyli strumień zabarwionej… Czytaj dalej 83. Krwawy wodospad
Jakiś czas temu zajmowaliśmy się kwestią tego, co siedzi w żądle latających błonkówek (os i szerszeni) – teraz pora na ich „kuzynki”, mrówki. Powszechnie uważa się, że jad mrówek to kwas mrówkowy (metanowy), sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Mrówka mrówce nierówna – nie tylko jad różnych gatunków ma różny skład chemiczny, ale różna jest też… Czytaj dalej 82. Chemia mrówek
Statua Wolności należy niewątpliwie do najbardziej znanych posągów na świecie. Choć nie jest ani najstarsza, ani największa, to ponieważ wita wszystkich przybywających do Nowego Jorku drogą morską, stanowi symbol miasta i w ogóle całych Stanów Zjednoczonych. Przy okazji jest też interesującym osiągnięciem inżynierii. „Wolność oświetlająca [lub oświecająca] świat”, jak brzmi jej pełna nazwa, nie jest… Czytaj dalej 81. Wybuch na Czarnym Tomie